Anna Wiatr

Imię i nazwisko
Anna Wiatr
Lokalizacja
Własny pokój
WWW
http://www.narracje.blox.pl

  • Wtorek, 17 kwietnia 2012

  • Sobota, 17 grudnia 2011

  • Poniedziałek, 5 grudnia 2011

  • Wtorek, 8 listopada 2011

    • 10:11

      "Nie ma niewłaściwych decyzji. Są decyzje, aby coś robić lub stać biernie." (D. Cooper)

  • Poniedziałek, 7 listopada 2011

    • 22:47

      + dla Google.

      default picture
    • 15:33

      Keith Jarrett, plik pt. projekt oraz kawa. Lubię to.

  • Środa, 12 października 2011

  • Czwartek, 15 września 2011

    • 22:00

      Dzień, w którym 2 godziny siedzę w Empiku przy półce z książkami, wybieram 2 spośród kilkudziesięciu i wychodzę. Ta półka to "Ekonomia".

  • Wtorek, 30 sierpnia 2011

  • Czwartek, 25 sierpnia 2011

  • Wtorek, 23 sierpnia 2011

    • 22:39

      Radio Keith Jarret robi mi dobrze. Bardzo dobrze.

  • Niedziela, 21 sierpnia 2011

    • 11:01

      Otwierasz laptopa w niedzielne przedpołudnie, a tam relacja z podróży do Amazonii i Kolumbii. (Hasło "Zostańcie w domu" sprawdza się tylko jako tytuł tekstu).

  • Piątek, 19 sierpnia 2011

    • 18:52

      Oraz przyszła przesyłka z ulubionymi kosmetykami. Czuję się zaopiekowana.

    • 18:49

      Czekanie jest takie męczące!

  • Czwartek, 18 sierpnia 2011

    • 08:55

      Motto najbliższych dni.

      default picture
  • Wtorek, 16 sierpnia 2011

    • 21:24

      Przejażdżka motorem. Życzyłabym sobie właśnie takiego przyspieszenia.

  • Środa, 10 sierpnia 2011

    • 21:46

      [Miejsce: Graciarnia] - Karmić [piersią] czy nie karmić? - Karmić, oczywiście. - Ale jakby co, to ty robisz awanturę? - Z przyjemnością!

  • Wtorek, 9 sierpnia 2011

  • Niedziela, 7 sierpnia 2011

    • 19:45

      Linia 74, kierunek Garbary. Czas mija, sentyment zostaje. Dobrze mi tu :).

  • Sobota, 6 sierpnia 2011

    • 15:04

      Dzien dobry Poznan :). Dawno mnie tu nie bylo!

  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

  • Niedziela, 31 lipca 2011

    • 22:45

      Filmowy dzień. I nie chodzi tylko o to, że znów byłam w kinie.

  • Sobota, 30 lipca 2011

    • 13:16

      To ja może zrobię tiramisu z białą czekoladą i malinami.

  • Piątek, 29 lipca 2011

    • 15:18

      "Zemsta polega na wypiciu kawy i popatrzeniu w okno." Najlepiej z amaretto.

  • Czwartek, 28 lipca 2011

    • 21:43

      Oraz nie zrozumiałam tej wystawy. Choć się starałam. [nowehoryzonty.pl](s)

      default picture
    • 21:38

      Byłam na poruszającym filmie, czyli wciąż takie kręcą. (Film dokumentalny, bo w tym roku tylko takie filmy widziałam. Nie licząc japońskiego porno).

    • 14:52

      Obcasy to zuo. (Ale tylko wtedy gdy sie w nich biega!)

  • Wtorek, 26 lipca 2011

    • 08:36

      [^lilithinbrl] Czyli byłam w kinie, które przypomina dworzec.

    • 08:36

      Podobno w czasach fejsbuka nie można odczuwać piękna, nie mówiąc już o miłości. Oraz z młodszymi mężczyznami jest ciekawiej w łóżku, ale i oni odchodzą.

  • Poniedziałek, 25 lipca 2011

  • Czwartek, 21 lipca 2011

    • 18:16

      "Bądź twarda jak paznokcie i ciepła jak tost."

  • Środa, 20 lipca 2011

    • 21:59

      Pomyślałam, że to może być dobre zakończenie. Oraz rozpoczęcie.

      default picture
  • Poniedziałek, 18 lipca 2011

    • 23:12

      Film na dobranoc.

      default picture
    • 23:04

      Całkiem sympatyczne miasto w pobliżu, a ja jeździłam nie wiadomo gdzie. (Miasto ma nawet nazwę - Moenchengladbach. Ale nie ma fajnych kin.)

      default picture
    • 08:30

      Plan na ten tydzień: uprzyjemniać sobie życie.

  • Środa, 13 lipca 2011

    • 23:05

      Kolonia. Powtórne zauroczenie. Pomimo deszczu.

    • 11:01

      Sprawdzanie połączeń na stronie Deutsche Bahn uspokaja mnie za każdym razem.

    • 10:22

      Czy ja mam dzisiaj wolne? Czy jadę do Kolonii? Czy w nocy przyszło niespodziewane ochłodzenie wraz z deszczem? Nie mam więcej pytań.

  • Wtorek, 12 lipca 2011

    • 18:26

      [^lilithinbrl] W związku z czym aplikuję sobie białą czekoladę z dmuchanym ryżem. Oraz ajuwerdyjską herbatę. I wzdycham.

    • 18:09

      Staram się nie przeklinać publicznie, ale dzisiaj było tak (po niemiecku, oczywiście):

      default picture
    • 08:35

      Krople nawilżające do oczów w znaczący sposób wpływają na grubość rzęs. Z cyklu: poranne odkrycia.

  • Poniedziałek, 11 lipca 2011

  • Niedziela, 10 lipca 2011

    • 15:54

      Słodkie ziemniaki zapiekane z masłem orzechowym. Do tego brokuły w sosie curry. Przez chwilę poczułam się jak w niebie.

  • Środa, 6 lipca 2011

    • 18:45

      Po tygodniu zastanawiających 'dolegliwości psychosomatycznych' nic mnie nie boli i wszystkim mogę ruszać. Idę biegać.

  • Wtorek, 5 lipca 2011

    • 22:50

      I'm gonna dance. But I still don't know where.

    • 20:58

      [^lilithinbrl] Stało się - znów robię dobre wrażenie.

    • 20:57

      Siedząc przed domem na wycieraczce, pijąc chai herbatę i skręcając papierosa, uprzejmie odwzajemniam uśmiechy oraz odpowiadam przechodniom "Guten Abend".

    • 19:41

      slow slow (run run)

  • Poniedziałek, 4 lipca 2011

    • 17:50

      Słońce, cóż za niespodzianka.